niedziela, 17 marca 2013

Z rubinem

Z ogromnym poślizgiem czasowym, pokazuję kolejną pracę tworzoną jeszcze w czasach "brzuszkowych". 





Dla tych, co się za mną stęsknili i martwią się, co u mnie, co u nas - ostatnio coś nie ogarniam  wielu spraw. Z wieloma faktami uczę się ciągle żyć. Dobrze, że jest nasz mały pocieszacz i zbiorniczek pozytywnej energii. Bez naszej małej M. już dawno stanęłam bym gdzieś w polu, bez mapy, GPSa i z pustym bakiem.  A tak, jedziemy dalej i nawet nowe prace powoli powstają.

Pozdrawiam!

4 komentarze :

  1. Cieszę się że dajesz znak o Was i że brniecie do przodu :))
    Kartka jest piękna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja karteczka ... faktycznie takie maleństwa to niezłe zasoby pozytywnej energii pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, kartka jest niezwykle urocza. Rubin daje to COŚ:-)

    Cieszę się, że nie zapominasz o blogu.
    Życzę radości w sercu i uśmiechu na buzi:-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna, a ten rubin dodaje elegancji :)

    Jak najwięcej pozytywnej energii życzę!

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię na moim blogu ;) Jak Ci się tutaj podoba, zostań na dłużej. Cieszy mnie także każde słowo, jakie zostawiasz po sobie w komentarzu.
Dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka