wtorek, 5 lutego 2013

Ślubnie dla M(ańka)

Zakochana i zapatrzona po uszy w mojej małej księżniczce, nie w głowie  mi póki co tworzenie ;) Choć muszę przyznać, że Maleńka jest grzecznym dzieciątkiem i daje mamusi pospać, a i nawet się zrelaksować w ciągu dnia. Mam nadzieje, że to cecha jej nie minie.

W ostatnich dniach przed rozwiązaniem sporo tworzyłam, więc póki co mam kilka zaległości do pokazania. Postaram się by blog nie pokrył się kurzem.

Dziś pokarzę wam zaproszenia ślubne. Dlaczego są tylko trzy i dlaczego każde jest inne - o tym możecie poczytać  u szczęśliwej przyszłej panny młodej, która już jest chwilową właścicielką tych zaproszeń. Muszę się przyznać, że są to moje pierwsze zaproszenia, jakie w życiu zrobiłam.








8 komentarzy :

  1. Wspaniale, że Mała Księżniczka jest grzeczną dziewczynką:-)))
    A zaproszenia wyszły piękne.
    Życzę uśmiechów na buzi i radości w serduszku:-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne zaproszenia :)
    Widzisz jaką mądrą i kochaną Dziewczynkę urodziłaś :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! :)
    Póki M. śpi korzystaj ile możesz :))) ja przy pełzająco, stojącym nie daję rady :/ i czasem mnie to frustruje, że głowa pełna pomysłów a szans na realizację brak.

    OdpowiedzUsuń
  4. zaproszenia śliczne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, bardzo ładne:) Kocham takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach jak ja lubię taką kolorystykę :)to pierwsze zaproszenie podoba mi się szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe! Trudno by mi było się zdecydować na jedno :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię na moim blogu ;) Jak Ci się tutaj podoba, zostań na dłużej. Cieszy mnie także każde słowo, jakie zostawiasz po sobie w komentarzu.
Dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka