poniedziałek, 5 grudnia 2011

Narodziny na różowo

"Największe cuda przychodzą zawsze w małych paczuszkach"  - i tak w istocie było, bo maleńka Oliwia, jak przyszła na świat miała tylko 2100g. Tylko, a może aż tyle ukochanego ciężaru do kochania. I uwierzcie mi, wielki słodziak i kochana, malutka istotka z niej, aż ciężko mi było zostawiać ten słodki ciężar na zakończenie mojej wizyty ;)





3 komentarze :

  1. Słodka!...maleńkie dzieci bez wyjątku są cudne!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach jakiez piekne pierwsze buciki

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię na moim blogu ;) Jak Ci się tutaj podoba, zostań na dłużej. Cieszy mnie także każde słowo, jakie zostawiasz po sobie w komentarzu.
Dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka