czwartek, 7 lipca 2011

Eksplozja czułości

Pierwszy raz exploding box - czyli dość zaskakująca alternatywa dla zwykłej kartki z życzeniami - ujrzałam na blogu u Daget. Bardzo zafascynowały mnie takie pudełeczka. A jako że coś tak ostatnio żadnego wesela nie ma w okolicy, ani zamówienia na śluby upominek (a marzyło mi się właśnie zrobienie pudełeczka ślubnego), więc swoje pierwsze pudełko stworzyłam dla męża, z okazji naszej rocznicy ślubu.

I mówię Wam - zszokowana mina męża - bezcenna ;)



Trzeba było jeszcze coś oryginalnego wymyślić na kieszonki. Z czyimś natchnieniem ;) -  powstał taki oto zestaw kuponów do wykorzystania na najbliższy rok. Ciężko było uchwycić na zdjęciu masę maleńkich serduszek, które wdzięcznie poruszają się przy otwieraniu pudełka, a jednocześnie rewelacyjnie podkreślają charakter tego upominku.
 



Jak na mój pierwszy raz jestem z siebie bardzo dumna :D

3 komentarze :

  1. No i rewelacyjnie wyszło Ci to pudełeczko, pomysł z kuponami to strzał w 10. Wcale się nie dziwię, że mina męża bezcenna. Ciekawe jaką bedzie miał mój.

    OdpowiedzUsuń
  2. I masz prawo być dumna:-) Super pudełeczko. Też pomalutku dojrzewam do tej formy:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię na moim blogu ;) Jak Ci się tutaj podoba, zostań na dłużej. Cieszy mnie także każde słowo, jakie zostawiasz po sobie w komentarzu.
Dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka